
Wciąż bardzo często ofiarami kradzieży są ludzie starsi. Złodzieje – by uśpić czujność swoich ofiar – wciąż zmieniają metody działania.
Ostatnio na przestępczym rynku pojawił się kolejny „patent”. Polega on na wyłudzaniu pieniędzy od osób starszych, napotkanych na ulicy lub w ich domostwach.
Starsze osoby pytane są na przykład o drogę do szpitala, a następnie zapraszane do samochodu i proszone o pilotaż.
- W pojeździe sprawcy wzbudzają u starszych litość, przekonują o trudnej sytuacji, jaka spotkała ich lub osoby im bliskie, które uległy wypadkowi i znajdują się w szpitalu itp. Przedstawiają koszty np. leczenia, odholowania pojazdu, które niezwłocznie muszą uiścić, a nie posiadają polskiej waluty. Proszą o pożyczkę polskich złotych w zamian za znacznie większą kwotę dolarów czy innej waluty lub pozostawiają w zastaw np. teczkę z dokumentacją choroby pacjenta – mówi kom. Mateusz Marszewski, oficer prasowy KPP w Kościanie.
Ludzie starsi przekazują im pieniądze w dobrej wierze, chcą pomóc. Zdarza się, że tego typu złodzieje nachodzą starsze osoby lub też są przez nie zapraszane do domów. Tam zwracają uwagę na miejsca, z których pobierane są kosztowności. Następnie jeden ze złodziei odwraca uwagę domowników, drugi natomiast penetruje mieszkaniec.
- Na terenie działania naszej jednostki podobny scenariusz przestępcy zrealizowali już dwukrotnie. Oszukani stracili kilkadziesiąt tysięcy złotych. W jednym z przypadków przekonali pokrzywdzonego, że potrzebują pieniądze na … łapówki dla policjantów i lekarzy. W innym w zastaw pozostawili kuferek z rzekomymi rodzinnymi precjozami. Podobną historię warto opowiedzieć swoim rodzicom czy dziadkom – przestrzega Mateusz Marszewski. (ama / fot. Archiwum)
Dodaj artykuł do: