
Jeszcze w sierpniu w stan oskarżenia ma zostać postawiony Niemiec tureckiego pochodzenia, oskarżony o zabójstwo swojego rodaka. Rzecz dotyczy ubiegłorocznej strzelaniny w zakładach mięsnych w Sławie.
Pomiędzy Turkami miało dojść do kłótni. Kasim E. strzelił do swojego rodaka z broni maszynowej. Strzał okazał się śmiertelny. Wszystko to działo się w październiku ubiegłego roku. Prokuratorskie postępowanie przeciągało się, bowiem potrzebna była ekspertyza balistyczna.
- Takimi rzeczami zajmują się tylko dwie placówki w Polsce. My poprosiliśmy o to biegłych z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego przy Komendzie Głównej Policji w Warszawie - mówi prokurator Łukasz Nieścior z Prokuratury Rejonowej we Wschowie.
Turkowi, który przez cały ten czas przebywa w areszcie, grozi od ośmiu lat więzienia do dożywocia. W sprawę zamieszana jest też dwójka Polaków: kobieta i mężczyzna. Prokuratura chce postawić im zarzut m. in. pomocy w ucieczce Turkowi. Grozi im od 3 do 5 lat pozbawienia wolności. (ama / fot. Archiwum)
Dodaj artykuł do: