
Prawie dwa tygodnie gostyńska policja pracowała nad sprawą kradzieży piły spalinowej. Ostatecznie w ręce funkcjonariuszy wpadł nie tylko złodziej, który na swoim koncie miał jeszcze inne kradzieże, a także dwójka paserów.
Całe zdarzenie miało miejsce w połowie lutego. Wtedy to złodziej z niezabezpieczonego budynku w jednym z gospodarstw rolnych w gminie Poniec ukradł pilarkę spalinową marki Stihl. Straty wyceniono na tysiąc złotych.
- Przez pierwszych kilka dni sprawa stała w miejscu i nic nie wskazywało, że uda się ustalić złodzieja. Po ponad dwóch tygodniach od zgłoszenia zatrzymano podejrzanego o kradzież mężczyznę. Okazał się nim 61-letni Jan J. z powiatu rawickiego, który w przeszłości był wielokrotnie karany za kradzieże – mówi asp. Sebastian Myszkiewicz, oficer ds. prasowych KPP w Gostyniu.
Okazało się, iż Jan J. już w tym roku na terenie powiatu rawickiego skradł dwie inne piły spalinowe o łącznej wartości 1,8 tys. zł. Policjanci dotarli też do dwóch mężczyzn, którzy kupili skradzione mienie. Śledczy przeszukali pomieszczenia mieszkalne i gospodarcze 46-letniego Andrzeja K. i 49-letniego Zbigniewa W. Znaleziono tam skradzione pilarki.
- Mężczyznom grożą różne kary, ich wysokość jest uzależniona od popełnionego przestępstwa. Za kradzież grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, natomiast za nieumyślne paserstwo kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do 2 lat – dodaje Sebastian Myszkiewicz. (ama / fot. Archiwum)
Dodaj artykuł do: