
Szczypiorniści Tęczy Kościan nie poddają się. W zaległym spotkaniu o mistrzostwo II ligi pokonali na własnym parkiecie Pogoń Oleśnica 30:27.
Przed tygodniem mecz odwołano, po tym jak w drodze w śnieżnych zaspach utknęła dwójka sędziowska ze Szczecina. Tym razem takich problemów rozjemcy spotkania nie mieli.
Pojedynek był niezwykle wyrównany, szczególnie do przerwy, kiedy trwała wymiana bramka za bramkę. Efekt takiej gry nie mógł być inny jak remis (15:15).
Po przerwie pierwsza ,,urwała" się Pogoń, prowadząc dwoma bramkami.Tak było na 18 minut przed końcem meczu.
Tęcza na szczęście szybko ten dystans odrobiła, a potem sama uzyskała przewagę 3-4 trafień.
Potem gospodarze chyba poczuli się zbyt pewnie, bo popełnili kilka błędów. Na szczęście niewykorzystanych przez rywala. Pogoń natknęła się w najważniejszych momentach meczu na dobrze dysponowanego w bramce gospodarzy Jacka Żaka.
Ostatecznie Tęcza pokonała przeciwnika z Dolnego Śląska (30:27). Było to drugie zwycięstwo w obecnym sezonie. Łącznie podopieczni trenera Rafała Szatkowskiego ma w dorobku 5 punktów i wciąż może mieć nadzieje na pozostanie w lidze.
Tęcza Kościan - Pogoń Oleśnica 30:27 (15:15)
Bramki dla Tęczy zdobywali: Nowak 8, Duda 6, Wujec 4, Bąkowski 4, Stelmasik 3, Haryk 3, Cierniewski 2, Florkowski 0, Błażejczak 0, Graf 0, Olejnik 0, Sobkowiak 0. (andre/fot.archiwum).
Dodaj artykuł do: